













Właściciel: bigsoft (PW) • link#1 • link#2 • link#3 • komentarze (16) (w ulubionych: 0 razy, wyświetleń: 3649)
Dodano 17 lutego 2010
Dodano 17 lutego 2010
Marka i model:
Średnia ocena:
4.85 z 34 głosów
Ten tydzień:
0 z 0 głosów
Wersja:
inst. 12V, iskrownik 60W.
Rok produkcji:
1990
Pojemność:
50cm³
Moc:
3KM (2.2kW)
Waga:
76kg (0.08T)
Przyspieszenie:
- s. do 100 km/h
Maks. moment obr.:
3,5 Nm
Rodzaj paliwa:

Zużycie paliwa:
2,5 l. na 100 km
Dodatkowe wyposażenie:
Bagażnik
Opis:
UWAGA. Motorower został skradziony 10 marca 2010 roku spod domu. Profil tego pojazdu pozostawiam jako część historii mojej jak i tej maszyny. Charta już nie mam, bo ktoś upadł tak nisko, żeby kraść i to starego Rometa, ale..
"cośmy razem wyjeździli, to nasze i nikt nam tego nie odbierze"!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Charta zakupiłem wiosną 2008 roku w stanie kwalifikującym go do remontu, jednak z braku kasy zostało w nim zrobione to co musiało "na już". Kapitalny jest planowany w przyszłości wraz z porządnym malowaniem.
Był biały, jednak lakier był tak zniszczony, że wstyd było nim jeździć, pod koniec wakacji został pomalowany na czerwono jak najtaniej, byle nie wyglądał jak ze złomu.
Przez jakiś czas miał założoną oponkę 130/80 17", bardzo dobrze się na niej jeździło, ale silnik trochę niedomagał ;)
"cośmy razem wyjeździli, to nasze i nikt nam tego nie odbierze"!
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Charta zakupiłem wiosną 2008 roku w stanie kwalifikującym go do remontu, jednak z braku kasy zostało w nim zrobione to co musiało "na już". Kapitalny jest planowany w przyszłości wraz z porządnym malowaniem.
Był biały, jednak lakier był tak zniszczony, że wstyd było nim jeździć, pod koniec wakacji został pomalowany na czerwono jak najtaniej, byle nie wyglądał jak ze złomu.
Przez jakiś czas miał założoną oponkę 130/80 17", bardzo dobrze się na niej jeździło, ale silnik trochę niedomagał ;)
Silnik:
Dezamet 027, o pojemności skokowej 49.8cm3, mocy 2.8km i momencie obrotowym 3,5nM. Nie ma w sumie powodu do narzekań. Pali, jeździ.
Obecnie 50/4 czeka na szlif, natomiast w produkcji jest 027 70cm3 na tulei z polskiej kosiarki z powiększonymi oknami i kanałami. Cylinder gotowy, zostały kartery do obróbki.
Obecnie 50/4 czeka na szlif, natomiast w produkcji jest 027 70cm3 na tulei z polskiej kosiarki z powiększonymi oknami i kanałami. Cylinder gotowy, zostały kartery do obróbki.
Nadwozie:
Porównują go niektórzy z taką małą MZką, zarówno "z wyglądu" jak i po pracy silnika. Dla mnie jest to wyjątkowy motorower, bardzo go sobie cenię.
Zawieszenie:
Przednie - po remoncie - po prostu płynie... :)
Tylne - amortyzatory do wymiany, bardzo twarde (za twarde).
Trzy dni przed kradzieżą zostały wymienione na inny egzemplarz (z innego Charta). Motorower był bardzo wygodny od tego czasu....
Tylne - amortyzatory do wymiany, bardzo twarde (za twarde).
Trzy dni przed kradzieżą zostały wymienione na inny egzemplarz (z innego Charta). Motorower był bardzo wygodny od tego czasu....
Tuning:
Silnik 1: 50/4 + gaźnik 16n1-5. Simson S60 (4B) kumpla nie miał szans na przyspieszenie. Chart bardzo dobrze przyspieszał, w mieście jazda już serią sprawiała przyjemność, a po włożeniu cylindra 50/4 warunki jazdy tylko się polepszyły.
2 silnik: 70cm3 w trakcie prac.
2 silnik: 70cm3 w trakcie prac.
Plany:
Skończyć silnik 70cm3.
Rozebrać Charta do ostatniej śrubki i wyremontować łącznie z chromowaniem elementów, które fabrycznie chromowane były (dalsza przyszłość).
Zrobienie z niego takiej "szosówki" na dalsze trasy, czyli jakieś bagażniki po bokach (oczywiście zdejmowane), i porządny licznik (w produkcji), może jakaś ładna owiewka (nie tiger).
H4 z przodu. Zmienić ten cholerny przedni błotnik, który jest odkąd go kupiłem :/
---------------------------------------
Po kradzieży jedyny plan to taki - kupić kolejnego Charta.
Rozebrać Charta do ostatniej śrubki i wyremontować łącznie z chromowaniem elementów, które fabrycznie chromowane były (dalsza przyszłość).
Zrobienie z niego takiej "szosówki" na dalsze trasy, czyli jakieś bagażniki po bokach (oczywiście zdejmowane), i porządny licznik (w produkcji), może jakaś ładna owiewka (nie tiger).
H4 z przodu. Zmienić ten cholerny przedni błotnik, który jest odkąd go kupiłem :/
---------------------------------------
Po kradzieży jedyny plan to taki - kupić kolejnego Charta.
Zalety:
+ niezawodność,
+ dobry, elastyczny i pięknie pracujący silnik, w tym mało awaryjny
+ przednie zawieszenie
+ tylne zawieszenie po wymianie amorków - mięciutkie, wygodne
+ małe spalanie
+ dobre osiągi
+ dobry, elastyczny i pięknie pracujący silnik, w tym mało awaryjny
+ przednie zawieszenie
+ tylne zawieszenie po wymianie amorków - mięciutkie, wygodne
+ małe spalanie
+ dobre osiągi
Wady:
Silnik 027 był silnikiem rozwojowym, więc podejrzewam, że gdyby nie upadek firmy - powstał by silnik 027 ze skrzynią 4 biegową i pewnie wersje 70cm3 seryjne, ale niestety...
Dlatego też minus za:
- brak 4 biegu.
Dlatego też minus za:
- brak 4 biegu.
Pamiętna podróż:
W sumie każda jest pamiętna, ale:
- holowanie kumpla (motorynka Stella) z centrum Katowic do mnie, do garażu, jakieś 40km.
- tego samego dnia co holowanie zaczęła mi nawalać cewka butelkowa (czego jeszcze na 100% nie wiedziałem), za kilka dni udałem się do sklepu po części do silnika 023 do tej Stelli - 2km od sklepu zaczęła znów o sobie dawać znać, ledwo wróciłem do domu (silnik równomiernie słabł podczas jazdy, były momenty, że bardzo ciężko było ruszyć z 1 biegu z miejsca na skrzyżowaniu) - wszystko przez cewkę, która po kilku km pracy zaczęła gubić iskrę, typowe objawy.
- holowanie kumpla (motorynka Stella) z centrum Katowic do mnie, do garażu, jakieś 40km.
- tego samego dnia co holowanie zaczęła mi nawalać cewka butelkowa (czego jeszcze na 100% nie wiedziałem), za kilka dni udałem się do sklepu po części do silnika 023 do tej Stelli - 2km od sklepu zaczęła znów o sobie dawać znać, ledwo wróciłem do domu (silnik równomiernie słabł podczas jazdy, były momenty, że bardzo ciężko było ruszyć z 1 biegu z miejsca na skrzyżowaniu) - wszystko przez cewkę, która po kilku km pracy zaczęła gubić iskrę, typowe objawy.
Osiągnięcia:
Na 1 silniku: 75km/h po prostej (seryjny!); 80km/h z bardzo ostrej górki, niestety tłok ZMD nie dał rady i blokował silnik.
Na 2 silniku: 55km/h po prostej, 60km/h z górki. Ten silnik ma prawdopodobnie krótszą skrzynię, co niedługo porównam z pierwszym silnikiem.
Własny moduł zapłonowy, niezawodny.
Instalacja 12V, własnoręcznie przewinięty iskrownik, obecnie 60W przy 12V, a będzie więcej, w produkcji drugi iskrownik do 70cm3.
Na 2 silniku: 55km/h po prostej, 60km/h z górki. Ten silnik ma prawdopodobnie krótszą skrzynię, co niedługo porównam z pierwszym silnikiem.
Własny moduł zapłonowy, niezawodny.
Instalacja 12V, własnoręcznie przewinięty iskrownik, obecnie 60W przy 12V, a będzie więcej, w produkcji drugi iskrownik do 70cm3.
Aby móc głosować i dodawać komentarze zaloguj się, jeśli nie masz konta dołącz do nas.
23 gru 2010, 18:24
23 gru 2010, 19:32
23 gru 2010, 21:04 Po prostu za jakiś czas kupię drugiego prawdopodobnie w kiepskim stanie, byle był w miarę kompletny i będę robił remont kapitalny, a potem śmigał. Na razie jednak Ogar 200, którego mam teraz czeka na remont i muszę go zrobić na wiosnę, żeby mieć czym do pracy jeździć ;)
16 lip 2010, 15:04
10 mar 2010, 12:06
16 maj 2010, 19:53 Znalazły się dwie części w dzielnicy Siemianowic "Hugo" - Ci co znają te rejony, to wiedzą, że to tzw. "inny świat" melina, że szok. Wystarczy wjechać tam i każdy się zorientuje o co chodzi. Na razie zidentyfikowałem bak i siedzenie, które były na innym moto, na takim zlepku wszystkiego co przypominało jakby ogara 200. Części te znajdują się w magazynie policyjnym razem z całym motorowerem, toczy się postępowanie...
16 maj 2010, 20:06
16 maj 2010, 20:08
17 lut 2010, 21:15
17 lut 2010, 15:43 Tak poza tym, to dopracuj tego charta ;)
Daje 5 za ambitne plany w stosunku do niego ;]
17 lut 2010, 12:53
Komentarze (





Udało mi się odzyskać dwa kompletne koła, bak, siedzenie. Zawsze coś, choć najważniejsze przepadło....
#